InterAffairs

N08092020

Last update09:48:30 AM

RUS ENG FR DE PL ESP PT ZH AR

Font Size

SCREEN

Profile

Layout

Menu Style

Cpanel
piątek, 01 grudzień 2017 16:55

Regionalizm zamiast nacjonalizmu: jak USA marzą o osłabieniu Rosji

Written by  Władysław Gulewicz, ekspert czasopisma „Życie międzynarodowe”
Rate this item
(0 votes)

 

Ostatnio amerykańscy eksperci poświęcają szczególną uwagę stosunkom rosyjskich regionów z władzami centralnymi.

Wykorzystując problemy społeczno-ekonomiczne w różnych podmiotach Federacji Rosyjskiej, intelektualiści zza oceanu promują tezę o konieczności decentralizacji ich stosunków z Moskwą.

I nie chodzi  tylko o obdarowanie regionów dodatkowymi autonomicznymi uprawnieniami, a o dążenie Amerykanów do rozerwania Rosji wzdłuż regionalnych szwów.

Były pracownik CIA, obecnie jeden z wiodących ekspertów Fundacji Jamestown (USA) Paul Goble nazywa regionalizm nacjonalizmem przyszłej rosyjskiej rewolucji. Wzywa do zamiany nacjonalizmu na regionalizm i do budowy różnych regionalnych tożsamości wewnątrz Rosji – syberyjskiej, nowogrodzkiej, königsberskiej (1).

Goble niejednokrotnie popierał idee stworzenia na terytorium Rosji niepodległej Republiki Uralskiej, Republiki Syberyjskiej, niepodległej Ugrofińskiej, niezależnej Ingrii itd. Goble jest pewien, że jeśli chodzi o destabilizację Rosji to przyszłość należy do projektów regionalnych.

Fundacja Jamestown – analityczne centrum eksperckie, które skupia swoją uwagę na problemach narodowych i regionalnych Rosji. Wśród głoszonych przez Fundację pomysłów jest – kształtowanie nacjonalnej kozackiej tożsamości narodowej wśród ludności Kubania i Donu, pomorskiej – u mieszkańców Rosyjskiej Północy, odrębnej tożsamości narodowej tatarów syberyjskich itp.

Czym jest podyktowane przeniesienie akcentu z banalnego nacjonalizmu na regionalizm przez społeczność amerykańskich ekspertów?

Po pierwsze, regionalizm wygląda bardziej reprezentacyjnie niż silny nacjonalizm. Nacjonalizm może zostać odrzucony przez społeczeństwo ze względu na teorie rasowe i inne obraźliwe praktyki, nieuchronnie wynikające z ideologii nacjonalistycznej.

Po drugie, to właśnie nacjonalizm najpełniej zawiera w sobie czynnik społeczno-gospodarczy, tak wrażliwy dla Rosji. Łatwiej rozbudzić nastroje regionalno-separatystyczne na Syberii czy w obwodzie kaliningradzkim pod pretekstem żądania bardziej zbalansowanych stosunków ekonomicznych z centrum niż opierać się na separatyzmie nacjonalistycznym każdej narodowości.

Po trzecie, separatyzm regionalny jest wielonarodowy, mogą go wyznawać mieszkańcy niezależnie od regionu i narodowości. To nadaje regionalnemu separatyzmowi aspekt legalności i zgodności z zasadami demokratycznymi, pozwalając zaliczyć go do ideologii pokojowych i z góry oskarżyć o wszystko władze centralne.

Po czwarte, separatyzm regionalny łatwiej wpleść w działalność protestacyjną radykalnej prozachodniej opozycji. Natomiast wplecenie rozszalałego nacjonalizmu jest dużo trudniejsze z powodu jego bojowniczej retoryki.

Po piąte, popierając regionalizm można oskarżać władze centralne o szowinizm narodowy. Paul Goble właśnie tak robi.

Jednocześnie republiki Powołża określa wspólną nazwą Idel-Ural, co odsyła nas do agresywnych fantazji miejscowych nacjonalistów z czasów wojny domowej i prób Hitlera rozegrania nacjonalistycznej karty wśród narodów Powołża (w skład Wermachtu wchodził batalion „Idel-Ural”) (2).

Po szóste, separatyzm regionalny jest skierowany na oderwanie od państwa całych regionów, a nie tylko miejsc zamieszkania tej czy innej narodowości. Na przykład Rosjanom z Powołża pozwala się figurować między obywatelami niepodległego Idel-Uralu.

Radio „Swoboda” uruchomiło całą serię źródeł tematycznych, propagujących separatyzm regionalny w Rosji. Portal „Idel.Realia” przedstawia życie republik ugrofińskich w Rosji jako smutne i bez perspektyw, gdzie tłumi się kulturę ugrofińską i nędznieje gospodarka (3). Uruchomiono także projekty „Donbas. Realia”, „Krym. Realia” i „Syberia. Realia”. Chociaż przekazywane przez nich informacje z realiami nie mają nic wspólnego.

Jeśli problemy kulturowo-językowe w republice nie stoją na ostrzu noża (jak w Tatarstanie lub Baszkirii, gdzie większość rdzennych mieszkańców posługuje się językiem ojczystym) i spekulacje wobec nich nie działają, radio „Swoboda” wprowadza do informacyjnego obrotu inne prowokacyjne tematy – o istniejących rzekomo politycznych prześladowaniach regionów ze strony Moskwy, ograniczaniu uprawnień regionów i obojętności centrum wobec problemów prowincji.

Nie tylko Stany Zjednoczone starają się wpoić w Rosji separatyzm regionalny. Wielokrotnie informowaliśmy o „königsberyzacji” Kaliningradu za niemieckie pieniądze i przy pomocy fanów „niemieckiej starożytności” w samym Kaliningradzie (4,5,6); o chęci Norwegii wprowadzenia pewnej powołżskiej tożsamości ludności obwodu archangielskiego.

Na próbach utworzenia w regionach opozycyjnie nastawionej warstwy społecznej spośród mieszkańców polskiego pochodzenia, zwłaszcza młodzieży, przyłapano pracowników polskich przedstawicielstw dyplomatycznych (7).

1)    https://www.fondsk.ru/news/2017/11/24/o-zapadnyh-zaschitnikah-regionalnyh-interesov-v-rossii-45118.html

2)    http://windowoneurasia2.blogspot.ru/2017/10/peoples-of-idel-ural-come-together-to.html

3)    https://www.idelreal.org/a/28394399.html

4)    http://newsbalt.ru/reviews/2017/01/university-konigsberg-rich-nazi-past/

5)    http://newsbalt.ru/news/2017/06/09/kaliningradskiy-minkult-profinansiroval-panegirik-koenigsbergu/

6)    http://newsbalt.ru/analytics/2017/01/hannah-arendt-lies-and-russophobia/

 

7)    http://newsbalt.ru/analytics/2016/08/poland-kuzbass-political-provocations/

 

Read 913 times