InterAffairs

Śr09202017

Last update09:48:30 AM

RUS ENG FR DE PL ESP PT ZH AR

Font Size

SCREEN

Profile

Layout

Menu Style

Cpanel
niedziela, 23 luty 2014 00:44

Propaganda na miarę goebellsowskiej

Written by 
Rate this item
(0 votes)

Czytając, słuchając  i oglądając informacje serwowane nam przez tzw. media można dojść do wniosku, że pokojowi demonstranci pragnący wolnej Ukrainy w Unii Europejskiej masakrowani są przez bezwzględnych berkutowców, milicjantów, snajperów, tituszków i nie wiadomo kogo jeszcze. Demonstranci zaś zapewne rzucają w stronę tych barbarzyńców kwiatami na znak pokoju. 

W mediach przedstawiany jest obraz naszych polityków bijących sobie wzajemnie brawo, dziennikarze zachłystują się z podziwu dla tego faktu, jeden z drugim prześcigają się w występach przed kamerami z zapewnieniami poparcia dla Majdanu, władze państwowe i wojewódzkie gotowe są przyjmować na polskie uczelnie studentów z Ukrainy, rannych w zajściach lokować w polskich szpitalach zapewniając bezpłatną pomoc lekarską, przyjmować uchodźców i zapewniać im mieszkania socjalne oraz zasiłki.

W tych samych mediach lansuje się ciepły obraz Tiachnyboków, Tymów, Syczów i innych ,  jako bojowników o wolną Ukrainę, demokratów pragnących wejścia w ramiona Unii Europejskiej. 

Nie wiem, może różnię się od wszystkich, może się kompletnie nie znam, może się mylę ale mając już łatkę „oszołoma”, którą politycznie poprawni mi już przykleili ( z czego nawiasem mówiąc jestem dumny, bo wyraźnie odróżniam się tym od nich) ja widzę to trochę inaczej i pozwolą Państwo, że przedstawię swój punkt widzenia. Ocenę zostawię Państwu.

Jeśli pobudzi się szare komórki, zdejmie klapki z oczu  i zacznie myśleć samodzielnie można zauważyć, że pod wielkim tytułem „Berkut szturmuje majdan” na jednym z portali internetowych 

( a wszystkie pokazują niemal to samo) kryje się około  dwu minutowy film. Nie wiem w  jakikolwiek sposób  zaglądając w ekran monitora, a próbowałem z każdej strony, nawet z tyłu, dostrzec można wszystko tylko nie to co jest w tytule. Widać za to zamaskowanych mężczyzn, w kaskach, posowieckich hełmach z namalowanymi nazistowskimi znakami runicznymi, uzbrojonych w pałki, siekiery, motyki (znajomy obraz z historii, zdaje się 1943 rok?), a także broń pneumatyczną, myśliwską i …broń do złudzenia wyglądającą na palną miotają w stronę milicji i oddziałów Berkutu butelkami z benzyną, kostką brukową i czym tylko się da. Milicjanci, berkutowcy mają rany postrzałowe, ale to zapewne samookaleczenia, bo jakże to pokojowi demonstranci mogliby strzelać  do milicji. W imię pokoju oczywiście.

 Żeby nie było wątpliwości kilka tygodni temu w skoordynowanej i ściśle zaplanowanej akcji pokojowi demonstranci opanowali wiele budynków Rad Obwodowych, bijąc i znęcając się nad urzędnikami państwowymi czy członkami Partii Regionów, a następnie dewastując je, paląc meble itd. Oczywiście w imię pokoju.

Kilka dni temu we Lwowie pokojowi demonstranci opanowali komendę milicji i koszary wojskowe kradnąc 1500 sztuk broni palnej i 100 000 sztuk amunicji i oczywiście przypadek sprawił, że dzień później na majdanie padły strzały  w stronę milicji i Berkutu z broni palnej. Najpewniej strzelali sami do siebie, bo jakże to mogliby uczynić pokojowi demonstranci?! Przecież to absurd. Ci sami pokojowo nastawieni obywatele opanowali we Lwowie budynek prokuratury wybijając wszystkie szyby, nawet na najwyższych piętrach i demolując wnętrza . Wiadomo – budynek stary, pewno zawilgocony to i przewiew trzeba było zrobić. A co? Pokojowo oczywiście.

W Łucku czego już nasze cudowne i nad wyraz rzetelne media nie pokazały, pokojowi demonstranci wzięli do niewoli gubernatora Wołynia. Na filmach w Internecie widać wyraźnie jak go biją, poniżają, polewają wodą na oczach podnieconego tłumu, a następnie przykuwają kajdankami do sceny. Pewnie z troski, aby nie spadł i sobie krzywdy nie zrobił. Pokojowo rzecz jasna….

Oczywiście z drugiej strony barykady także strzelają, odrzucają kostkę brukową, a nawet butelki z benzyną. Mam jednak nieodparte wrażenie, że przeglądając 90% filmów i zdjęć w Internecie, to milicjanci i berkutowcy stoją zasłaniając się tarczami i utrzymując pozycję, za to pokojowi demonstranci leją ich w imię pokoju i demokracji czym popadnie jak złoto. Jeśli mylę się co do procentów to proszę mnie poprawić. Są też filmiki pokazujące jak berkutowcy leją pałkami i kopią pokojowych demonstrantów, którzy przed chwilą rzucali w nich koktajlami Mołotowa i kostką brukową.

Niezłą sensacją były zdjęcia i filmy z terenu opanowanego przez pokojowych protestantów przedstawiające łuski z broni myśliwskiej czy też kalibru 7,62 mm ( popularny kałasznikow) pokazywane jako dowód na to, że milicja strzela do demonstrantów. Może jestem laikiem, ale w którym kraju milicja ma na stanie broń myśliwską? I od kiedy strzela się łuskami??? Zawsze byłem pewien, ze to pocisk leci, a łuska zostaje tam skąd się strzela… no właśnie, czyżby strzelający milicjant pojawił się nagle po stronie opanowanej przez pokojowych demonstrantów?

Prawda jest taka, że obie strony strzelają, ale nasze media przedstawiają obraz zgoła inaczej.

Oglądając nasze „elity” polityczne od lewa do prawa doszedłem do wniosku, że to jakieś zawody w prześciganiu się kto palnie większą głupotę i głośniej krzyknie banderowskie hasło.  Pchają swoje facjaty przed kamery za wszelką cenę, a absurdalność pomysłów jakimi próbują się lansować zwala z nóg, a co najgorsze… są gotowi do popełnienia każdego świństwa, podeptania pamięci ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej byle tylko się wylansować i wstrzelić w najlepszy czas antenowy. Żenujące, aż do obrzydzenia. Jednocześnie żaden z nich nie ma odwagi upomnieć się o deptane przez szowinistów litewskich prawa Polaków na Wileńszczyźnie,  wyrazić troskę o los mniejszości polskiej na Ukrainie. Wstyd i hańba!

Słuchając tych mądrali wszelkiej maści dochodzę do wniosku, że żyjemy w kraju mlekiem 

i miodem płynącym. Stać nas na fundowanie studiów, stypendiów, mieszkań socjalnych, opieki lekarskiej dla tych „pokojowych demonstrantów” z Majdanu. 

Jednak nie stać nas na stypendia dla polskich studentów, na zapewnienie im akademików, nie ma mieszkań socjalnych dla polskich rodzin, nie ma możliwości leczenia polskich obywateli, aby nie musieli czekać w kolejkach do specjalistów nawet po kilka lat!!!

Nikt  jakby nie dostrzega problemu, że owi uchodźcy z azylem politycznym będą korzystali z prawa osiedlania się na terenie RP i tego, że owi uchodźcy polityczni to ci pokojowi demonstranci z Prawego Sektora, którzy dziś strzelają do milicjantów i rzucają koktajle mołotowa  równocześnie wygłaszając otwarcie swoje poglądy co do potrzeby rewizji granic z Polską.  

Lwów ogłosił się Wolnym Miastem – proszę bardzo. Niech tam ich wiozą i leczą, a nasi wspaniałomyślni samorządowcy jak chcą pomagać to niech tam wyślą lekarzy i leki. Ale za własne pieniądze. 

Nasze „elity” polityczne idą w jednym szeregu lub siadają do stołu negocjacyjnego 

z ukraińskimi szowinistami nienawidzącymi wszystkiego co  polskie jak Oleh Tiahnybok, popierają ludzi, którzy jeszcze niedawno krzyczeli na wiecu we Lwowie o potrzebie rewizji granic, o oderwaniu od Polski Chełmszczyzny, Podlasia, części Podkarpacia z moim Przemyślem, wpierają tych , którzy żądali rozbiórki we Wrocławiu pomnika ku czci pomordowanym przez UPA. Media kreują cieplutki wizerunek tych Ukraińców mieszkających w Polsce, którzy nie kryją się już nawet z tym, że nie uważają ludobójstwa na Wołyniu za LUDOBÓJSTWO  i mówią, ze byli wychowywani w nienawiści do Polski jak Piotr Tyma czy Miron Sycz. Ludzi, którzy protestowali przeciwko organizacji widowiska historycznego „Wołyń 1943” w Radymnie. 

W jednym szeregu  z naszymi „elitami” politycznymi idą bezdennie głupi, stronniczy  dziennikarze wznoszący banderowskie okrzyki pod czerwono czarnymi flagami, albo w ekstazie biegający z idiotyczną relacją pomiędzy latającą kostką brukową.  Ręce opadają. 

Najbardziej żal mi (oprócz wrodzonej głupoty naszych „elit” politycznych ) mieszkańców Ukrainy, młodych ludzi, którzy nie przesiąknięci zbrodniczą ideologią banderyzmu, pragną żyć 

w normalnym kraju, swojej ojczyźnie, pozbawionej mafijnych układów, korupcji. Pragnących godnie zarabiać i żyć, bo to oni będą największymi przegranymi majdanu. Ktokolwiek przejmie władzę czy ją utrzyma dla nich życie zmieni się tylko na gorsze, bo skutki gospodarcze dla Ukrainy, o których oczywiście mało kto mówi, będą katastrofalne. 

Dla nas Polaków każdy scenariusz będzie już zły. W przypadku utrzymania władzy przez Janukowycza za nasze „zaangażowanie” nie będziemy partnerem do jakichkolwiek rozmów. 

W przypadku przejęcia władzy przez neobanderowców Ukraina podzieli się na dwie części: 

– wschodnią z przemysłem, dostępem do morza, surowcami naturalnymi  

– zachodnią pozbawioną powyższych atutów, za to z korupcją, rządami lokalnych kacyków, niekontrolowanym bandytyzmem, biedą  i skrajnym nacjonalizmem. Mieszkańcy tzw. Zachodniej Ukrainy długo nie wytrzymają kryzysu i napięcia. Gdzieś trzeba będzie parę spuścić, znaleźć winnych tej sytuacji. Jak Państwo myślą, kto będzie tym winnym? Kto jeździł na Majdan i podburzał?  Kto obiecywał pomoc i wsparcie? ….resztę dopowiedzcie sobie Państwo sami.

Niestety początkowy zryw ku normalności czyli  Euromajdan zamienił się w Banderomajdan.

 

Read 5737 times Last modified on niedziela, 23 luty 2014 00:59
Mirosław Majkowski

działacz społeczny, przewodniczący Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych w Przemyślu. W ubiegłym roku był pomysłodawcą i reżyserem rekonstrukcji w Radymnie koło Przemyśla ludobójstwa Polaków na Wołyniu, dokonanego przez Ukraińską Powstańczą Armię w 1943 roku